— kọrin nipasẹ Verba Sylwia Przybysz "Kocham Cię" orin ati awọn itumọ. Ṣawari ẹniti o kọ orin yii. Wa tani o nse ati oludari fidio orin yii. "Kocham Cię" olupilẹṣẹ, awọn orin, iṣeto, awọn iru ẹrọ ṣiṣanwọle, ati bẹbẹ lọ.
Witam, dzisiaj, chciałbym wam zaprezentować teledysk do piosenki zespołu Verba & Sylwia Przybysz pt. Kocham Cię. Zapraszam do oglądaniaOryginał:https://ww
Młode Wilki 18 Lyrics. [Zwrotka 1] "Dzień dobry skarbie, zrobiłem ci śniadanie". Tymi słowami przywitał ją nad ranem. Odsłonił okno, pogoda wrześniowa. Ona zaspane oczy mruży obudzona
Vay Tiền Nhanh. [Refren]Moje życie przy tobie ma sensChcę powiedzieć ci jak bardzo kocham cięJesteś wszystkim co mam jesteś moim marzeniemWszystko co robię robię dla ciebie[Zwrotka 1]Bo ja wiem że wszystko czego pragnęMam to przy tobie i to mam na zawszeNie chce już pustki chcę mieć właśnie ciebieObiecuję że się na mnie nie zawiedzieszPrzysięgam na niebo, przyrzekam a ziemięŻe cię nie opuszczę nikt mi ciebie nie odbierzeMoże cеchuje mnie zbytnia naiwnośćAle mój cеl to nasza wspólna przyszłośćChcę być z tobą jesteś dla mnie wszystkimTak jestem wariatem z definicjiI choćby świat miał skończyć sięJa będę czekać na nowy wschód na nowy dzień (nowy dzień)Niepoprawni optymiści żyją dłużejSzaleni wizjonerzy przeganiają burzeSłońce oświetla naszą wspólną drogęBo my jesteśmy przeznaczeni sobie[Refren]Moje życie przy tobie ma sensChcę powiedzieć ci jak bardzo kocham cięJesteś wszystkim co mam jesteś moim marzeniemWszystko co robię robię dla ciebie[Zwrotka 2]Życie mija ale to nie znaczy że my je tracimyChociaż każdy z nas ma tylko jedne narodzinyKorzystamy z tego co mamyMogliśmy mieć o wiele mniej doceniamyKażdy poranek to jest najcenniejszy prezentPatrzymy w przyszłość a nie za siebieRazem możemy zdobywać ten światNie ma granic to tylko urojony strachWszyscy chcemy mieć kogoś wcześniej czy późniejChoć mamy gorsze dni i mówimy różnieOstatecznie sami być nie chcemySzukamy związków jesteśmy tak stworzeniNa siebie trafić pośród milionów osóbCiebie mam szczęśliwe zrządzenie losuDajesz mi wewnętrzny spokójCzarna melancholia to zły na życie sposób[Refren]Moje życie przy tobie ma sensChcę powiedzieć ci jak bardzo kocham cięJesteś wszystkim co mam jesteś moim marzeniemWszystko co robię robię dla ciebie[Zwrotka 3]Gdyby zebrał wszystkie skarby tego świataNic nie znaczą przy tobie tyle jesteś wartaNajcenniejszym darem dla mnie jesteśTobą oddycham jesteś mym powietrzemI choć wiem że nie żyjemy w bajcePrzyrzekam kochać cię i być przy tobie zawszeKażdy dzień pokazuje miWszystkim czego potrzebuje jesteś tySplecione ręce nasze już na wiecznośćNasze dwa serca to serce jednoByłbym głupi gdybym tego nie doceniałJakbym cię stracił szansa na życie spadnie do zeraDlatego skarbie proszę bądź blisko mnieWitać z tobą pragnę każdy nowy dzieńWszystkie marzenia związane są tylko z tobąTylko z tobą iść jedną życia drogą[Refren]Moje życie przy tobie ma sensChcę powiedzieć ci jak bardzo kocham cięJesteś wszystkim co mam jesteś moim marzeniemWszystko co robię robię dla ciebieMoje życie przy tobie ma sensChcę powiedzieć ci jak bardzo kocham cięJesteś wszystkim co mam jesteś moim marzeniemWszystko co robię robię dla ciebie
Cały czas cię kocham I wciąż za tobą tęsknię Nie mam cię w ogóle A chciałbym jak najwięcej Nauczyłem się już żyć bez ciebie Bo nie ma już naszych gwiazd na niebie Chcę mieć ciebie obok A wokół tylko cisza Chciałbym chociaż o jedno cię zapytać Co się stało, ze wszystko się skończyło Mówiłaś, że to jest twojego życia miłość Mówiłaś mi kiedyś Że pragniesz być ze mną Że nic się nie zmieni Że mogę mieć pewność Byliśmy szczęśliwi Nad morzem te zdjęcia Mam je choć nie chcę już o tym pamiętać Ty uśmiechnięta Tak obiecywałaś A jednak bez serca Mi serce złamałaś Dziś idę w przepaść bez opamiętania Tam nasze marzenia rozbite na skałach Cały czas cię kocham I wciąż za tobą tęsknię Nie mam cię w ogóle A chciałbym jak najwięcej Nauczyłem się już żyć bez ciebie Bo nie ma już naszych gwiazd na niebie Chcę mieć ciebie obok A wokół tylko cisza Chciałbym chociaż o jedno cię zapytać Co się stało, że wszystko się skończyło Mówiłaś, że to jest twojego życia miłość Codzienność we dwoje Tak mi oczywista Ten lipcowy wieczór Tak jak w ogniu iskra Ja stałem przy tobie na tamtym zboczu Pamiętam twój oddech I kolor twych oczu Kilka dni później Ten obraz za oknem Deszcz spadał na ziemię I mieszał się z błotem Ty wciąż taka sama w tym deszczu mokniesz Lecz w blasku twych oczu odbicie już obce Cały czas cię kocham I wciąż za tobą tęsknię Nie mam cię w ogóle A chciałbym jak najwięcej Nauczyłem się już żyć bez ciebie Bo nie ma już naszych gwiazd na niebie Chcę mieć ciebie obok A wokół tylko cisza Chciałbym chociaż o jedno cię zapytać Co się stało, ze wszystko się skończyło Mówiłaś, że to jest twojego życia miłość Pamiętam to dobrze Ulice samotne Lecz, gdy byłaś wszystko było nieistotne Widziałem w marzeniach, że będę przy tobie Lecz to niemożliwe przeszłości zapobiec Tak nieuchronne To nadejść musiało Ty stałaś przede mną A serce krzyczało Ta niemoc jak nigdy zatrzyma cię skarbie Nie była pisana nam miłość na zawsze Cały czas cię kocham I wciąż za tobą tęsknię Nie mam cię w ogóle A chciałbym jak najwięcej Nauczyłem się już żyć bez ciebie Bo nie ma już naszych gwiazd na niebie Chcę mieć ciebie obok A wokół tylko cisza Chciałbym chociaż o jedno cię zapytać Co się stało, ze wszystko się skończyło Mówiłaś, że to jest twojego życia miłość
[Refren] Kochanie o Ciebie będę walczył z katem Jesteś moim Skarbem i ukryję Cię przed światem Zabiorę tam, gdzie nie byłaś nigdy dotąd Do krainy, w której będę mógł się kochać z Tobą Kochanie o Ciebie będę walczył z Katem Jesteś moim Skarbem i ukryję Cię przed światem Zabiorę tam, gdzie nie byłaś nigdy dotąd Do krainy, w której będę mógł się kochać z Tobą [Zwrotka 1] Twoja seksualność, namiętna definicja Musujący hard-core, o smaku ostrych przypraw To kontroli prowincja, intensywny spontan Koronkowe stringi zdobią dzisiaj Twoje biodra W kieliszkach czysta farmakologia błyszczy dla nas Biała wódka z lodem, to ku życiu proces - Hej! No, co jest? W tej materii jesteś dobra, proszę podejdź bliżej Udowodnij mi, że usta są wrażliwe Niech na zawsze zniknie ta chłodna profilaktyka Nigdy nie mówisz do mnie: „Skarbie nie dotykaj!” Zimne chavingnon to nie dla dzieci składnik Twa kobieca esencja rozpala mój organizm Jesteś gorąca jak sauna, słodka niczym karmel Twój jedwabny oddech jest jak nektar dla mnie A Twoje piękne ciało to najlepszy afrodyzjak Ogrzejmy teraz to miejsce, taka nasza sex-misja [Refren] [Zwrotka 2] Bądź Boginią, co rozpala we mnie płomień Niczym lawa gorąca, bądź klejnotem moich wspomnień Bądź miłością, co rozkrusza twarde głazy Wiesz? Jesteś świętością nad świętościami Nagiej skóry aksamit pieści moje dłonie W tańcu namiętności powoli, delikatnie Skarbie! Przecież wiesz jak ja lubię to Gdy dziko kąsasz moją szyje w tą szaloną noc Seksualności moc, z zatraceniem połączyła usta nasze Wszystko jest nie ważne, gdy jesteśmy razem Jedna chwila, a spełniła setki marzeń Wirujące ciała wśród zmysłowych wrażeń Zobacz księżyc usłał dla nas gwiezdne łoże Seksapilu Księżniczko, uwierz, będzie dobrze Chce byś była Muzą, moich snów spełnieniem Nigdy nie zapomnę, że byliśmy razem w niebie [Refren] [Zwrotka 3] Nagi instynkt, żar, miłosny kod praktyka Pieprzmy to, co specjaliści piszą w podręcznikach Alkohol to preludium, ekstaza to epilog To tylko dla nas czas, najlepszy czas na miłość Nie wiem jak Ci to powiedzieć, jesteś piękną panną Chciałbym oczarować Ciebie jak Juan de Marco Przechodzisz jak kotka, błyszczy Twoja postać Zerwałbym wszystkie gwiazdy, by je Tobie oddać [Refren]
verba skarbie kocham cię tekst